bulakkMożliwość komentowania Miejscowa opowiastka została wyłączona
W okresie II wojny światowej, w Łęgu żył pewien Kurp. Nosił się bardzo ubogo Uważano go za pewnego rodzaju cudaka. Jego wygląd wynikał zasadniczo z niedostatku wojennego i biedy ogólnej.
Okupanci uważali się za panów wyższej rasy i wyśmiewali się z tutejszej ludności z jej biedy i niedostatku. Robili sobie nawet zdjęcia z biednymi ludźmi i wyśmiewali się z nich. Tak też czynił jeden z żandarmów, który zrobił sobie zdjęcie z owym Kurpiem – cudakiem.
Pewnego żandarm razu pokazał jedną z tych odbitek owemu Kurpiowi i zapytał: czy wie kto to może być? Kurp popatrzył i oświadczył, iż nie wie, ale musi to być chyba ważna osoba i zapewne jest to Wasz ojciec. Mówiąc to patrzył prosto mu w oczy żołnierzowi. Niemiec zakłopotał się i po tak gorzkiej i ironicznej odpowiedzi nie fotografował już więcej tutejszej ludności i nie wyśmiewał się z niej.
Na podstawie: Adam Chętnik Z nadnarwiańskich borów, Ostrołęka 2015