W kurpiowskim regionie do miejscowych specyficznych urządzeń profilaktycznych należały niegdyś „kuny”, które były sytuowane w sąsiedztwie kościołów i miały odstraszać potencjalnych przestępców. „Kuny” są to żelazne obroże na łańcuchach, który znajdowały się przy wejściu do wieży, kościołów, służąc jako pręgierz dla przestępców, którzy w nich zamknięci musieli odstać karę na oczach tłumów. Karę kuny zlikwidowano w zaborze austriackim w 1777 r. podczas reform wprowadzanych przez cesarza Józefa III, nakazując jednocześnie likwidację wszystkich kun. W Krakowie karę tę zlikwidowano w roku 1779. Na innych ziemiach polskich przetrwała do XIX wieku. Jedna z takich kun umieszczona była na myszynieckiej dzwonnicy kościelnej jeszcze w XX wieku.
Zdjęcie obok autorstwa Adama Chętnika przedstawia kunę w Myszyńcu, którą można zobaczyć jeszcze obecnie.

