Parafia św. Anny w Dąbrówce k. Ostrołęki kultywuje jeszcze stary zwyczaj nocnego czuwania pomiędzy Wigilią Paschalną a Rezurekcją. Modlitwy i śpiewy dawnych pieśni, pełnych wiary i prawd teologicznych wypełniają świątynię głosem ludu zgromadzonego wielbiąc Boga. Modlitwa i śpiew pieśni pasyjnych, męsko-damski na dwa głosy, w nocnej ciszy i mroku porusza głębię słuchacza. To wierna i wytrwała grupa mieszkańców Nasiadek, Płoszyc, Gąsk, Szkwy i Dąbrówki w swej świątyni czuwa, czekając na poranek wielkanocny – Rezurekcje. Posługują się starymi XIX wiecznymi śpiewnikami lub też ich ręcznymi odpisami. Śpiew trudny, ale każdy może dołączyć i da radę. Wystarczy tylko odrobina chęci. A zważywszy na nocną porę nieco też samozaparcia. Jednak poranek wielkanocny wynagradza wszystko, zmęczenie i sen gdzieś znikają niezauważalne, a w ich miejsce pojawia się radość i nadzieja płynąca z Zmartwychwstania Pana. I tak co roku od wielu już lat.
Ten zwyczaj ojców, przekazywany z pokolenia na pokolenie jeszcze trwa, jednak jego dalsza bytność może stanąć pod dużym znakiem zapytania. Rodzi się zatem wołanie o pilne zabieganie pielęgnowania tej spuścizny przodków. Być może, tu i ówdzie ducha zamienia materia. W tym wszystkim blednieją kanony wiary chrześcijańskiej. Wiary naszych ojców i oby naszych następców.
Foto: Grób Pański w Dąbrówce i jego straż
Kopiowanie zawartości serwisu lub jej części bez pisemnej zgody właścicieli serwisu jest zabronione.

