Kwitujące kadencje…

      Możliwość komentowania Kwitujące kadencje… została wyłączona

Do grona osób tworzących życie danej wspólnoty, zwłaszcza wiejskiej, niewątpliwie należą m.in. nauczyciele, lekarze, duchowieństwo, urzędnicy, funkcjonariusze publiczni w tym radni i sołtysi. To niejako ich służba społeczeństwu, która determinuje to co się w niej dzieje, czy się rozwija, czy jest przyjaznym miejscem do zamieszkiwania itp.

Radni i sołtysi posiadający społeczny mandat z wyboru pełnią tu szczególną rolę. To w dużej mierze od nich uzależnione jest, czy określona wspólnota mieszkańców tworzy wspólnotę zgodną, czy jest wewnętrznie podzielona. Czy dotyka jej stagnacja, zamieranie, czy wręcz przeciwnie, jest aktywna, żyje. Straconego czasu i możliwości nigdy już się nie odzyska, mijają bezpowrotnie. Osoby zaufania społecznego są motorem życia mieszkańców – zwłaszcza w małych wspólnotach wiejskich i miejskich. Dlatego też nie mogą oni dla dobra społecznego skupiać swej działalności zasadniczo na pobieraniu diet, ryczałtów lub też korzystania z osobistych określonych możliwości wynikających z faktu bycia radnym lub sołtysem. Pełnienie tych funkcji wymaga wiele zaangażowania i poświęcenia, często czyni się to kosztem własnego czasu i rodziny, a nawet zdrowia. Ale też, decydując się na bycie radnym, czy sołtysem, winno brać się owe niedogodności pod uwagę. Podjęte zobowiązania obligują do określonych postaw i działań. Tak czynią ludzie poważni, dorośli i odpowiedzialni, mający kręgosłup moralny, wierni zasadom – nie przeskakujący z przysłowiowego kwiatka na kwiatek. To osoby szanujące normy współżycia społecznego. Przy zaistnieniu przejawów ich braku, owe dobro społeczne staje w obliczu zagrożenia. Jedną z nich jest sytuacja przyjęcia kwitującej postawy w pełnieniu tych funkcji społecznych. Zatem, oby takich postaw nie było. Jednakże, to w istotny sposób zależne jest od nas samych.


Kopiowanie zawartości serwisu lub jej części bez pisemnej zgody właścicieli serwisu jest zabronione.

 

Download PDF