Okupacja rosyjska, a następnie niemiecka i intensywna eksploatacja terenów kurpiowskich przez nich sprawiły, iż z końcem wojny nasze tereny były w opłakanym stanie. Często brakowało zboża i ziemniaków na reprodukcję oraz siły pociągowej i sprzętu do uprawy. Jedynie w większych gospodarstwach znajdował się jeden koń i jedna krowa.
Na taki obraz naszych stron wpłynęły: polityka spalonej ziemi, stacjonowanie wojsk prawie w każdej wiosce, ewakuacja wsi kurpiowskiej, intensywna eksploatacja lasów, wywózka ludności na roboty do Prus i w głąb Niemiec, praca Kurpi przy budowie kolejki wąskotorowej i w lesie za minimalną opłatą, czy kontyngenty zboża, siana, lnu, ziemniaków, słomy, konopi i żywca,
Kopiowanie zawartości serwisu lub jej części bez pisemnej zgody właścicieli serwisu jest zabronione.

