„PZPR przewodzi”, „Niech żyje pokój. Przyjaźń między narodami”, „Niech żyje socjalizm”, „Ustrój socjalistyczny gwarancją niepodległości i rozwoju kraju”, takie i podobne hasła widniały swego czasu na sztandarach, plakatach, trybunach podczas obchodów 1-szo majowych. W PRL-u Święto Pracy było drugim najważniejszym świętem państwowym obok Święta Odroczenia. Były to świetnie wyreżyserowane propagandowe spektakle. W tym dniu wszechobecne były czerwone sztandary, biało-czerwone flagi, portrety działaczy partyjnych i przywódców narodowych, przyjaciół z zaprzyjaźnionych krajów. Darmowa komunikacja autobusowa dowoziła wszystkich chętnych na pochody i pikniki. Wywieszanie flag było obowiązkiem obywatelskim, za nie wypełnienie którego groziła kara administracyjna. Udział w pochodach był obowiązkowy, maszerowali pracownicy zakładów produkcyjnych, szkół, organizacji społecznych i politycznych, szpitali, urzędów, uczniowie i studenci. Był to dzień wolny od pracy i nauki, w którym szczególnie zasłużeni pracownicy, działacze, studenci, uczniowie dostawali medale, nagrody, wyróżnienia. Nazwy 1 Maja nadawano ulicom i placom. Pochody w tym dniu odbywały się w każdym mieście, zaś centralne uroczystości Święta Pracy odbywały się Warszawie. Byli także przeciwnicy tego rodzaju manifestacji, którzy w różny sposób bojkotowali je. Ucieczki uczniów z pochodów były jedną z jej form.
Obecnie zmieniły się pewne uwarunkowania, ale idea świętowania pozostała.
Foto: www.moja-ostrołęka. 1 Maja 1960 rok, ul. Kilińskiego 1 , Ostrołęka
Kopiowanie zawartości serwisu lub jej części bez pisemnej zgody właścicieli serwisu jest zabronione

