9.V.1945 r. w niedzielę, grupa młodych chłopców z tej wioski /za stodołą Józefa Grzyba, na kolonii Smoliska/ zaczęła rozbrajać pocisk /lub minę/, jakich leżało tam pełno na stosie pod wierzbami. ok. godz. 16-17 nastąpiła eksplozja rozbrajanego pocisku. Strzępy ciał chłopców rozrzucone były na przestrzeni ok. 300 metrów, pozaczepiane na gałęziach drzew. Zginęli:
-
Tadeusz Wiśniewski
-
Stanisław Gryczon s. Franciszka
-
Franciszek Szczepanek s.Stanisława
-
Tadeusz Wiśniewski
-
Bolesław Prot, lat 21, s. Stanisława
-
Wincenty Szczepanek s. Antoniego,
-
Aleksander Święcki, s. Franciszka,
-
Stanisław Kisiel s. Józefa.
Ranni zostali:
-
Stanisław Święcki s. Franciszka,
-
Czesław Sadłowski.
Wszyscy zabici zostali pochowani w jednym dniu, lecz w oddzielnych mogiłach.
Na podstawie ustaleń Czesława Parzycha.

