Niecodzienna sytuacja w życiu Olszewki

      Możliwość komentowania Niecodzienna sytuacja w życiu Olszewki została wyłączona

Jak podaje Czesław Parzych /Cmentarz Parafialny w Ostrołęce/, mieszkaniec Olszewki Józef Parzych /1849 -12.10.1927 r./ przez cztery lata służył w wojsku carskim. W czasie służby brał udział w wojnie rosyjsko-japońskiej, gdzie dostał się do japońskiej niewoli. W niewoli przebywał półtora roku. Żona uznała go za zmarłego, a ponieważ miała gospodarstwo, które potrzebowało gospodarza, postanowiła ponownie wyjść za mąż. W dniu, w którym powrócił z niewoli w 1907 roku, właśnie miała ona brać ślub. Trwało już przyjęcie weselne i przygotowywano się do wyjazdu do kościoła. Gdy Józef Parzych wszedł na podwórko, nikt go początkowo nie poznał. Wyglądał jak pielgrzym, zarośnięty z długą brodą. Wkrótce jednak przyjęcie weselne zamieniło się w przyjęcie na cześć jego powrotu.

Download PDF