Przystań – wieś, której początki sięgają pierwszej połowy XVI wieku i położony w niej dworek z 1928 roku, były celem naszej rowerowej wyprawy.
Pierwotną nazwą Przystani była Ruda, jako miejsce wytapiania żelaza z rudy darniowej. Najlepszym środkiem transportu rudy, węgla drzewnego i gotowych sztab żelaza była rzeka Omulew, więc obok Rudy powstał port rzeczny – przystań, a miejscowość zaczęto nazywać Przystań Ruda. Kiedy w połowie XIX wieku zaprzestano wytapiania żelaza z rudy darniowej, pozostała tylko nazwa Przystań.
W dworku Burbonów obecnie mieści się szkoła podstawowa. Po ostatnim remoncie zachowała się sala modrzewiowa oraz stylowy kominek, obok którego wisi ułożona z płytek kafelkowych mozaika przedstawiająca Matkę Boską. O ile nie koliduje to z zajęciami szkolnymi, wnętrze dworku jest udostępniane dla zwiedzających. Obiekt otoczony jest 2 hektarowym parkiem posadzonym przez Antoniego de Bourbon w XX wieku. W parku możemy także odnaleźć Figurkę Chrystusa Błogosławionego ustawiono w 1935 roku. Rzeźba jest ściśle związana z historią dworku, stanowi pozostałość kaplicy zbudowanej przez ostatnich właścicieli majątku, Gabriela de Bourbon i księżnę Cecylię Lubomirską. Na cokole pomnika widnieje napis: „Adveniat regnum tuum”, na dole zaś data 1935 napisana cyframi rzymskimi. Oprócz dworu został wybudowany murowany młyn wodny i kuźnica. Miał on dwa koła napędowe, śrutownik oraz razówkę. Pozostałości młyna, jeszcze dzisiaj robią wrażenie.
Nowoczesne boisko, plac zabaw, duża wiata grillowa, różany ogród z alejkami, obecna wokół zieleń sprawiają, iż dzieci mają tu niemal bajeczne warunki do nauki. Zimą Przystań jest ulubionym miejscem narciarzy biegowych z całego regionu, którzy trenują na pagórkowatych leśnych trasach.
Pomimo trudów, nieco dłuższego wyjazdu rowerowego, powróciliśmy zadowoleni z poznania tak urokliwego zakątka naszej kurpiowskiej ziemi. Zachęcamy do jego odwiedzenia.
Foto: widok dworku od strony ogrodu.

