„… Kto nie miał okazji poznać Puszczaków starej daty, ten prawdziwych Kurpiów nie widział i niech tego naprawdę żałuje. Co to za „krzepki” naród! Co za gościnność i otwartość, co za duma i poczucie swojej godności wolnego obywatela leśnego! A jaka zawziętość ku wrogom puszczy i Polski! Już nie przyjemność ale rozkosz u takich ludzi się zatrzymać na noc, pogwarzyć o starych dziejach i piwo z beczki popijać… Że przy tym wielką drewnianą i okowaną mosiądzem fajkę zawdy czuć… fajkę to jeszcze nic, bo czy Kurpia kto kiedy widział bez dymka a „gambzie”.
Cyt. Adam Chętnik: Z kurpiowskich borów, str. 20

