„Bardzo ważnym dniem na Kurpiach było Święto Przemienienia Pańskiego /6 sierpnia/, kiedy to w wielu parafiach regionu odbywały się odpusty. Podczas odpustu istniał zwyczaj składania ofiar. Polegał on na „wykupieniu” ze straganu przed kościołem wotów wykonanych z wosku pszczelego, a przedstawiających figurki zwierząt, często części ludzkiego ciała – oczy, serce, nogi, ręce. Wierni po złożeniu ofiary za wota udają się do kościoła, przed ołtarzem modlą się w znanej tylko sobie intencji trzymając wota w ręce, potem obchodzą z nimi ołtarz, a po nabożeństwie zwracają wota do straganu jako własność parafii.
Wszystkie te czynności – wykupienie wotów, złożenie ofiary”, obejście ołtarza poparte gorącą modlitwą – miały przynieść powodzenie w gospodarce, zwłaszcza w hodowli lub polepszenie własnego zdrowia i zdrowia rodziny”.
Zwyczaj ten, do niedawna /lata 90-te ub. wieku/ był praktykowany w parafiach Brodowe Łąki i Krzynowłoga Wielka. Jacek Olędzki w swej pracy „Wota woskowe ze wsi Brodowe Łąki i Krzynowłoga Wielka” w Polska sztuka ludowa – Konteksty 1960 t. 14 z. 1, dokonał jego obszernego opisu wraz z dokumentacją fotograficzną. Etnografowie zachęcają do jego reaktywowania, gdyż jest on wyrazem głębokiej pobożności ludowej i dziedzictwem kulturowym /ewenement w skali Polski/. Obecnie w miejsce woskowych wot składa się ofiary pieniężne. Wota te, składano podczas dwóch odpustów 6 sierpnia /Przemienienie Pańskie/ i 14 lutego /św. Walentego/ i były zakupywane od brastwenych.
Cytat za Bernard Kielak „Kurpie. Puszcza Zielona – historia, kultura, tradycja”, str. 54.

