Słyszymy wiele o wydarzeniach z sierpnia 1920 roku, ale mało kto wie, iż w tych wydarzeniach brali udział także i nasi mieszkańcy. Jednym z nich był ks. Stanisław Tworkowski, który jako kleryk warszawskiego seminarium, wraz z 11 klerykami zgłosił się do tworzącej się Ochotniczej Armii gen. Józefa Hallera. W armii tej pełnił służbę sanitarną. Z tego grona pozostał jako jedyny żywy i po latach wielokrotnie wracał do owych wydarzeń sierpniowych: Pisał on m.in.:
„Cud nad Wisłą to dzieło Bożej Opatrzności, w które swój wysiłek włączył mój naród, naród wierzący, naród wzywający Boga, miłujący Go… To była walka w imię Jezusa Chrystusa, w imię Krzyża Świętego. Symbolem tego jest nasz kapelan katolicki – ks. Ignacy Skorupka, który z krzyżem w ręku biegł w tyralierze pod Ossowem. (…) Tajemnicę Cudu nad Wisłą stanowi modlitwa ludu Warszawy na placu Zamkowym… Przebieg walki z przytłaczającymi siłami bolszewików i odparcie ich w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny”. (cyt. za R. Bil, „Moc modlitwy różańcowej”, Miłujcie się, nr 5/2006).
„Mieliśmy więc – powiada – zupełną możność zadać przeciwnikowi cios druzgocący”, zwłaszcza, gdy do akcji weszła polska 5 Armia Ochotnicza, którą dowódca bolszewicki ocenia jako „najsłabszą co do układu jednostek i najsłabszą duchowo”. Jej „unicestwienie miało pociągnąć za sobą najdonioślejsze skutki w dalszym ciągu wszystkich (bolszewickich) zadań”. Tak się zresztą stało, tylko w zupełnie odwrotnym kierunku niż przewidział Tuchaczewski”
„W ciągu czterech dni między 14 a 18 sierpnia, poczynając od wigilii Wniebowzięcia Matki Bożej, Jej święta i oktawy, nastąpił w działaniach wojennych niespodziewany przełom, zakończony druzgocącą klęską Armii Czerwonej. Polacy rozbili ogółem 30 bolszewickich dywizji, wzięli do niewoli 80 tysięcy jeńców, 200 armat i wielkie ilości różnego wojskowego sprzętu. Armia Czerwona poniosłaby jeszcze większą klęskę, gdyby nie „uprzejmość” Niemców, którzy otworzyli granice Prus Wschodnich, przepuszczając rozbitków”
Na podstawie strony Mirosława Dakowskiego
Foto: 1920 – Stanisław Tworkowski w gronie kleryków w Armii gen J. Hallera

