W Polsce, Święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny ma także nazwę Matki Bożej Siewnej. Dzień ten w szczególny sposób upodobali sobie rolnicy, nazywając je świętem Matki Boskiej Siewnej. Był bowiem taki dawny zwyczaj, że dopiero po tym święcie i po przygotowaniu pól zaczynano jesienny siew:
Gdy o Matce Bożej zasiano, To ani za późno, ani za rano.
Józef Skóra w wierszu: Matka Boża Siewna pisze:
Idzie Matka Boska Siewna po jesiennej roli, wsiewa ziarno w ziemię czarną w złotej aureoli. Rzuca swe płomienne blaski na pola i sioła, Miłosierna, pełna łaski patrzy dookoła…
Do ziarna siewnego mieszano ziarno wyłuskane z kłosów, które były wraz z kwiatami i ziołami poświęcane w uroczystość Wniebowzięcia Matki Bożej, by uprosić sobie dobry urodzaj.
Od dawien dawna, w Święto Matki Bożej Siewnej, rolnicy przynosili ziarno przeznaczone na tegoroczny zasiew, by je wrzucić w zaorane zagony. Jeszcze przed nadejściem zimy ziarno to uraduje nasze oczy zielenią. Na wiosnę ziarno przygarnięte przez ziemię, wraz z całą naturą, wybuchnie bogatym wzrostem. Pod koniec lata znów uraduje nas plonem stokrotnym.

