Uśmiech Walentego

      Możliwość komentowania Uśmiech Walentego została wyłączona

Sa­mot­ność to ta­ka straszna trwo­ga,

bo kiedy zni­ka, uśmie­chasz się do Bo­ga.

Choć był już wszys­tkim Tobą i mną.

To wciąż mu mało by rozświet­lić dom.

Tam, gdzie jes­teś zni­ka pus­tka.

Kiedy idziesz, mil­kną us­ta.

Od­mieniłaś me myśle­nie.

Uka­załaś świata cienie.

Nasze ser­ca są spełnione, bo Ty stoisz w ich ob­ro­nie.

Kto kocha, ten nie ra­ni.

Mi­mo bólu kocha łza­mi.

Masz wiele po­wodów do złości.

Dos­trze­gam twe źródło ra­dości.

Two­je szczęście, moim szczęściem.

Za­tem en­dorfi­ny to uśmiech twej mi­ny.

Jeśli wiemy, cze­go chce­my.

Na pew­no dob­rem to zwiemy.

Blask Twej duszy uj­rzałem.

Ja Ciebie też bar­dzo po­kochałem.

De­likat­nie w lus­trze się uśmie­cha.

Is­tnieją dwa wy­pie­szczo­ne echa.

Prze­miną wieki i zmienią się Sny,

lecz nieśmier­telne ser­ce masz Ty.

 

Żródło: www.cytaty.info.pl

Download PDF