Przejeżdżając w ostatnim czasie przez tereny gminy Łyse, naocznie nasuwa się myśl o znaczeniu inwestycji na określonym terenie. Ładne, nowoczesne domy, zabudowania i posesje, piękna świątynia. Odnowione budynki nieco starsze. Szerokie i równe drogi, ład i porządek. Estetyczny wygląd budynków publicznych . Krajobraz okolicy niewiele przypomina biedne wioski kurpiowszczyzny. Obecne Łyse i okolice, zmieniły się i to bardzo.
Wszystko to kosztuje. Skąd są na to fundusze? Odpowiedź: istnienie zakładów JBB Łyse, daje pracę i godny zarobek, zachęca do osiedlania się, przynosi podatki do gminnej kasy, rozwija mecenat, promuje region itp. Wszystko rozwija się, kwitnie. Zatem inwestor, dobra wola władz samorządowych, szerokie spojrzenie i wizja jutra przynoszą owoce. A wszystko zaczynało się od malutkiego zakładu GS-u. Jak widać można i u nas. Dobry gospodarz to jedna z podstaw bytu lokalnego. Wpierw otwarcie, wizja, infrastruktura, tereny inwestycyjne, praca, a reszta przyjdzie sama.. Spójrzmy też na zakład JBB w Dylewie. Będzie praca, będą ludzie i rozwój. Łyse są dobrym przykładem na to.
Podpatrujmy więc sąsiadów. Każdy miniony dzień jest już nie do odzyskania. To już historia, która jest nauczycielką życia.

