Myśli na czasie

      Możliwość komentowania Myśli na czasie została wyłączona

Komunikacyjny paraliż – tak można określić sytuacje, które coraz częściej możemy obejrzeć na ulicy Stacha Konwy w Ostrołęce w godzinach porannych i popołudniowych. Wjazd na nią od Łęgu i Białobielii graniczy niemalże z cudem, jeśli ktoś życzliwy nie wpuści nas, to stoimy, stoimy , stoimy. Co na to lokalne władze samorządowe – miejskie i gminne- parlamentarzyści, zarządcy dróg, rząd? Co samorząd gminy Lelis praktycznie zrobił w tym zakresie? To przecież wielu mieszkańców tej gminy codziennie stoi w długim ogonku samochodów w oczekiwaniu na wjazd.

Niby każdy mówi, że chce, że coś robi etc, a problem narasta od dobrych kilkunastu lat. W ramach podatków, jako społeczeństwo łożymy przecież i na rozwiązanie tej gardłowej potrzeby lokalnej. Dziwnym trafem okazujemy cierpliwość i zrozumienie dla tych, których wybraliśmy, a którzy niejednokrotnie obiecywali nam uporanie się z tym. Obiecywali i co? Zapomnieli? My oddaliśmy na nich swój głos, a oni? Może warto przypomnieć naszym wybrańcom biblijne słowa św. Pawła do Tesaloniczan „Kto nie chce pracować, ten niech nie je” /3.10/.

Taki stan rzeczy boli tym bardziej, iż bez trudu można podać sytuacje braku gospodarności publicznym groszem i trudno usłyszeć, że ktoś poniósł za to jakąś realną odpowiedzialność. Publiczny grosz zmarnowany i jest „OK”, ale czy jest”OK”, kiedy ktoś daje słowo i zapomina o nim? Nie sposób przyjąć już „pięknej mowy”,, że my robimy wszystko tylko wina leży po innej stronie. Naprawdę czas zaniechać tej praktyki i należy pilnie usiąść do wspólnego stołu i rozwiązać problem. Dla dobra ogółu. Wystarczy tylko prawdziwie chcieć, aby później z czystym sumieniem stanąć wobec tych, którzy płacą „wdowi grosz” na utrzymanie władz.

Zapewne znów tuż przed wyborami lub aby się wylansować w mediach, ktoś podejmie temat, i…..

Tylko tyle i aż tyle.

Download PDF