Podczas sesji Rady Gminy Lelis w dniu 06 września radni dokonali zmian w statucie gminy – wprowadzili możliwość powołania drugiego wiceprzewodniczącego. Obecne zapisy statutu w tym zakresie są prawidłowe i należy je stosownie wykorzystywać. Nie tworzy się kolejnego zabezpieczenia dla dwóch już istniejących zabezpieczeń. Sztuka dla sztuki? W wyjątkowych sytuacjach, kiedy zabraknie przewodniczącego i wiceprzewodniczącego, statut przewiduje, iż obrady prowadzi radny najstarszy wiekiem. Drugi wiceprzewodniczący nie jest więc niezbędny. Wprowadzając go powiększamy koszty funkcjonowania rady. A jak pokazuje życie, na inne wydatki często brakuje funduszy. A tu można?
Obywatelska postawa, w poczuciu dobra wspólnoty gminnej mówi, iż trzeba minimalizować koszty i skrupulatnie wykorzystywać istniejące zapisy w tym celu. Nie wolno stawiać dobra indywidualnego, nad dobro wspólne. Zdaje się, iż tu ma tego rodzaju sytuacja. Jeśli z różnych względów prezydium rady nie może poprawnie służyć społeczeństwu, są ku temu stosowne rozwiązania. Czemu tak się nie czyni?
Idąc drogą rozumowania i argumentacji niektórych samorządowców, trzeba powołać zastępcę wójta, który wymagany jest dla zapewnienia ciągłości funkcjonowania urzędu. Taką funkcje przewiduje przecież prawo samorządowe. O takim rozwiązaniu także padały słowa podczas obrad Komisji. Pamiętamy, zastępca wójta był już w naszym urzędzie gminy.
Drugi wiceprzewodniczący zostanie zapewne wybrany podczas następnej sesji. Oficjalną kampanię w tym zakresie można więc już zacząć.

