Z kampanii wrześniowej

      Możliwość komentowania Z kampanii wrześniowej została wyłączona

Marek Zyskowski ECHA HISTORII

  · Walki o pozycję Nowogród. 7-10 września 1939.Honor Żołnierza Wojska PolskiegoZgodnie z zapoznaniem się marszałka Edwarda Śmigłego Rydza z planem „Zachód”, do życia powołał Samodzielna Grupę Operacyjną „Narew” . Na stanowisku dowódcy 18 DP stanął generał brygady Młot Fijałkowski. SGO ” Narew” tworzyła tak zwaną ostateczną linię obrony . Biebrza i Narew pełniła rolę jako północna flanka tej linii. Zadaniem utworzonej 23 marca SGO „Narew” było nieprzepuszczenie wroga przez linie obronne tych dwóch rzek. Niestety zadanie te okazało się praktycznie niemożliwe do wykonania. W jej składzie znajdowały się następujące jednostki;-18 Dywizja Piechoty-33 Rezerwowa Dywizji Piechoty-Suwalska Brygada Kawalerii-Podlaska Brygada KawaleriiPas obronny tych jednostek sięgał 65 km. Środki przeznaczone na obronę w sprzęcie i ludziach były szczupłe więc sztab SGO dokonał podziałów na poszczególne odcinki obrony. Było ich 6: ” Wizna ” „Nowogród” „Augustów” „Ostrołęka” ” Łomża ” ” Osowiec”Poniżej skupimy się na odcinku obronnym „Nowogród”. Po utworzeniu i zaakceptowaniu przez marszałka SGO już w kwietniu 1939 ruszyły prace nad fortyfikacjami stałymi i polowymi pod Nowogrodem . Opracowaniem rozmieszczenia ” ogniowego ” umocnień i fortyfikacji zajął się dowódca 3 kompani ciężkich karabinów maszynowych z 33 pułku piechoty kapitan Leon Sztok. Prowadzeniem prac zajęło się Kierownictwo Robót Nr20 pod rozkazami majora saperów Karola Kleczke. Kierownictwo ruszyło z początkowymi pracami po oddaniu i zatwierdzeniu projektu umocnień i fortyfikacji w sztabie naczelnym . Prace na odcinku SGO ” Narew”pod Nowogrodem byly zaakceptowane przez dowódcę saperów z SGO pułkownika Szylinga. Budowa ruszyła już w czerwcu. Po wprowadzeniu dodatkowych wytycznych z 12 lipca ustalających kolejność budowy umocnień Nowogród otrzymał priorytet ze względu na walory taktyczne. Głównym miejscem fortyfikacji stał się pododcinek „Most i Szablak” gdzie wybudowano najcięższe schrony bojowe oparte na linii brzegowej rzeki Narew. Niestety tylko te schrony były nie upraszczane do minimum . Reszta niestety już tak. Łącznie do wybuchu wojny wybudowano 12 schronów ciężkich i 10 lekkich z zaplanowanych na liczbę 30 schronów. Obsadę linii fortyfikacyjnych tworzył III Batalion z 33 Pułku Piechoty pod dowództwem majora Józefa Sikory, kompania CKM dowodzonej przez Eugeniusza Kordiaczyńskiego oraz 2 dywizjonu 18 PALu dowodzonej przez kapitana Kaczanowskiego. 7 września 10 DPanc po zarzartej walce pod Kolnem z kompanią kolarzy dotarła do rejonu umocnień Łomża. Miejscem tym była Piątnica w której znajdowała się twierdza złożona z kilku fortów. Oddziały Falkenhorsta spróbowały ataku drogą z miejscowości Marianowo . Tutaj dały o sobie znać niemcom dwa działka ppanc wz.36 kalibru 37mm. Podpuszczając na minimalną odległość, spokojnie i dokładnie wycelowali w nadjeżdżające pojazdy. Na rozkaz rozpoczęli celny ogień w kierunku wrogich czołgów przeciwnika. Zaobserwowano z fortów nr 2 i 3 iż żaden z załogi czołgistów nie wydostał się z wraków. Mimo tego Niemcy spróbowali ataku piechotą. Tutaj dali o sobie znać doskonale wyszkoleni i uprzednio wstrzelani z zaplanowanych rejonów koncentracji ognia obsługi ckm z fortu nr2 i 3. Odnieśli bardzo wysokie straty w ludziach , sięgające do 50 % strat a w poszczególnych pododdziałach aż 90%. 8 września niemcy ponawiają ataki. Lecz strzelcy ckm nie dają szans wrogowi na zajęcie pozycji w szturmie. Z uwagi na wysokie wciąż straty wspiera ich lotnictwo i artyleria. Po zbombardowaniu pozycji fortów pojawia się samolot obserwacyjny kierujący ogniem artylerii . Wieczorem niemcy oskrzydlają forty. Przeprawiają się przez Narew. I tutaj szanowni państwo musimy wspomnieć co ich dokładnie spotkało. Odpowiedzią jest, zawziętość i determinacja naszego żołnierza podczas obrony kraju. Niemcy podczas przeprawy a w zasadzie jej próby byli wspierani silnym ogniem ckm oraz artylerii. Mimo tego Polscy obrońcy nie dali się zaskoczyć. Spotkał ich śmiertelny ogień. Na brzeg po stronie Polskiej dostała się zaledwie jedna łódź z kilkoma żołnierzami. Którzy zostali zlikwidowani przez 9 kompanię porucznika Pajka. Następnego dnia 9 września niemcy po ciężkim ostrzale artyleryjskim pozycji ufortyfikowanych oraz miasta Nowogród próbują zdobyć Polskie linie obronne. Przy tym wątku należy wspomnieć postawę mieszkańców miasta. A była ona godna najwyższych pochwał. Razem z wojskiem wznosiła umocnienia w mieście. Podczas walk pomagała walczącym żołnierzom za co miasto zostało mianowane jako Miasto-Bohater został odznaczony Orderem Krzyża Grunwaldu.Podczas szturmów 21 DPan na pozycje Szablak wróg zostaje dwukrotnie odparty przez kontrataki 8 kompani dowodzonej przez porucznika Tarczałowicza. W trakcie kontrataków ginie porucznik oraz prawie połowa Polskich żołnierzy kontratakujących na przeciwnika. Podczas tych zmagań do następnego dnia utrzymało się tylko 4 ciężkie schrony razem ze schronem kapitana Kordjaczyńskiego. A po dalszych zmaganiach on sam ginie, będąc ranny popełnia samobójstwo. W kontratakach 9 kompani ginie podporucznik Karszniewicz. Płk Lucjan Stanek – dowódca pułku, skierował w ten rejon 5 kompanię z Jednaczewa. Mimo tego niemcy dokonują postępów. W schodnie nr 5 niemcy dokonują wymordowania załogi za pomocą miotaczy ognia. Polscy obrońcy z tego punktu z braku całkowitego w amunicję zamknęli się w schronie. Nie skapitulowali. Zostali na pozycji do końca. Do strat w schronach i załogach bardzo przyczyniły się użyte w celu ostrzeliwania kopół pancernych niemieckie działa armat plot flak 88. Z pozycji po drugiej stronie rzeki w terenie nie oczyszczonym z drzewostanu z powodu zbyt małej ilości żołnierzy i czasu na to , niemcy dokonują morderczego w skutkach ostrzału dla załóg schronów. Mierzą do nich w kopuły i tuż poniżej nich. Niestety pociski wroga penetrują pogranicze pancerza i żelbetonu zabijając załogi. Niemcy po zajęciu pozycji Szlabak weszli do Mątwicy . A na trzeciej linii obronnej razem z dwiema kompaniami II Batalionu i przy pomocy ognia artylerii z baterii z odcinka Jednaczewo utrzymuje się batalion dowodzony przez majora Sikorę. Dalszą walkę prowadzą odosobnione schrony które walczą do końca bądź do wyczerpania amunicji i próbują się poddać. Za co spotyka ich śmierć w zemście wroga za poniesione dotkliwe straty. 10 września po dalszej nieustannej walce i bardzo niekorzystnemu obrotowi spraw pod Wizną i w Łomży, wieczorem na rozkaz generała Fijałkowskiego resztka z III batalionu 33 Pułku piechoty wycofuje się na linie Czerwony Bór. Straty po stronie Polskiej sięgają 50% stanu wyjściowego. Obrona swoich pozycji przez SGO „Narew” jest przykładem męstwa i poświęcenia się żołnierzy swoim kolegom w innych oddziałach i armiach. Oddali życie za kraj, za swoje pozostawione w obowiązkach codziennych rodziny. By stanąć do nierównej walki. Ku pamięci Żołnierzom 18 Dywizji Piechoty. Żołnierzom karnym, z wielkim poczuciem obowiązku.

Źródło: „Bitwy Polskiego września” A. Zawilski

Wikipedia walki pod Nowogrodem

Wojsko Polskie w drugiej wojnie światowej ” Bellona”

Download PDF