Powróćmy jeszcze raz do posiedzenia Komisji Rady Gminy Lelis w dniu 06.09.2021. Podczas jej obrad, z ust samorządowców, dało się ponownie słyszeć stwierdzenia:”ktoś”, „coś”, „tam” etc. Czyli wiem , ale nie powiem. Albo mówi się, albo milczy. Niby nic, ale zjawisko to przybiera na sile. To nie najlepsza praktyka, zwłaszcza pośród funkcjonariuszy publicznych. Dodatkowo, co niektórzy celują w mowie poza plecami. I tak oto, rodzi się atmosfera podejrzeń, domysłów, pomówień, niszczenia innych, która przynosi jedynie zło. Czy tak powinno być w życiu publicznym? Czy można to akceptować? Społeczeństwo potrzeba coś innego.
Przytoczę tutaj kwestie rzekomych trudności kontaktu z niektórymi sołtysami. Jeśli faktycznie one są i ktoś ma wiedzę na ten temat, to trzeba mówić jasno i wyraźnie, gdzie tkwi problem, by móc szukać stosownych rozwiązań. A tak zasada „dziel i rządź” ma się coraz lepiej. Kto ma w tym cel? Chyba nie dobro społeczne.

