Ku zadumie

      Możliwość komentowania Ku zadumie została wyłączona

W lutym 2020 roku na łamach eDąbrówka informowaliśmy:

„Losy funkcjonowania funduszu sołeckiego w roku 2021 w gminie Lelis stanęły pod dużym znakiem zapytania. Włodarz gminy przesłał radnym projekt stosownej uchwały wraz z uzasadnieniem. Można je bez trudu odszukać w mediach społecznościowych. Co skłoniło wójta do takiego posunięcia? Nie sposób oceniać merytorycznej wartości przedstawionego uzasadnienia. W uzasadnieniu uchwały napisano m.in. „Rozdrobnienie środków” – powaga urzędu i szacunek do mieszkańca wymaga czegoś więcej.

Gmina tworząc fundusz sołecki odnosi wymierne korzyści finansowe w postaci dodatkowych pieniędzy z budżetu państwa, które w przypadku nie utworzenia funduszu nie przysługują. Dodatkowe środki wynoszą odpowiednio: 20, 30 lub 40 %  wykonanych wydatków. Najwyższe dofinansowanie otrzymują gminy o najniższych dochodach, zaś najmniejsze – gminy najbogatsze.

Nasuwa się wrażenie, iż faktyczne podstawy planów włodarza gminy w tym zakresie leżą, gdzie indziej. Być może jest to chęć ręcznego sterowania i ową cząstką budżetu gminy, którą w sytuacji istnienia funduszu sołeckiego, zasadniczo dysponują mieszkańcy poszczególnych sołectw. Trudno bez niepokoju przyjąć przedstawioną argumentację, iż „Za celowe uważa się wspieranie i upowszechnianie idei samorządowej, tym samym mimo niewyodrębnienia  funduszu sołeckiego w 2021 r., będą ponoszone wydatki na rzecz poszczególnych wsi”. Będą, ale czy oby nie tylko w oparciu o dobrą wolę włodarza. Zatem jawi się realna sytuacja: 'kto życzliwy dla wójta ten dostanie”.

Zamysłem ustawodawcy była aktywizacja mieszkańców, ich integracja, budzenie poczucia współodpowiedzialności za swe małe ojczyzny i budowanie społeczeństwa obywatelskiego. Dzięki funduszowi sołeckiemu powstało wiele cennych inicjatyw: placów zabaw, terenów zieleni, imprez kulturalnych i integracyjnych, nastąpiła promocja gminy itp.. Na niektóre z nich, jak pokazuje lokalne życie, mieszkańcy nie mieliby szans. Dlaczego ktoś decyduje się więc zrobić krok w tył? Czy zatem nasi radni, zachowując jasny umysł, niezależność i mając na uwadze dobrze pojęte dobro społeczne zdecydują się podnieść rękę za pomysłem wójta? Jaki efekt przyniosą petycje mieszkańców w tej sprawie? Zobaczymy w piątek 28 lutego.”

Ostatecznie fundusz ten został uchroniony. Włodarz wycofał się ze swego pomysłu.

Przysłuchując się obecnym wypowiedziom Wójta, można odnieść wrażenie, iż nastąpiła pewnego rodzaju amnezja. Teraz się mówi fundusz jest i będziemy go wspierać. I dobrze że tak jest. Tylko co by było, gdyby wówczas zabrakło osób, które z determinacją stanęły w obronie tegoż funduszu?

Download PDF