Studiując dokumenty dotyczące naszej parafii natrafiliśmy na pewne informacje zamieszczone na łamach gazet: Kurier Warszawski oraz Wiek, a związane z parafią Dąbrówka.
Jak wynika z doniesień prasowych ksiądz Romuald Skrodzki – proboszcz z Nowogrodu, wiosną roku 1882 wracając z Dąbrówki, w czasie nocnej przeprawy przez Narew pod Nowogrodem, wskutek przechylenia się promu wpadł do wody. Omdlałego wciągnięto na prom, ale zacny i gorliwy kapłan w kilka godzin później zmarł napełniając smutkiem swych parafian. Ks. R. Skrodzki współbudował wówczas budowę kościoła w parafii nowogrodzkiej.
Dobro kapłana, potrafiły także zauważyć nawet władze zaborców, wspominając o nim, w publikowanych notkach prasowych.

