30 marca 2021 roku odbyło się ostatnie posiedzenie Komisji skarg, wniosków i petycji Rady Gminy Lelis, tak wynika z informacji zamieszczonej w BIP urzędu. Czy od tego czasu nie było potrzeby zwołania posiedzenia Komisji? Owszem była i jest, ale nasi samorządowcy jej nie widzą, bo i po co. Prawo jest dla „maluczkich”. Na tej kanwie zatrzymajmy się nad traktowaniem nas – mieszkańców przez władze.
Tu i ówdzie da się słyszeć, iż władzy nie wolno niepokoić, a co dopiero zwrócić uwagę lub skrytykować. Nawet jeśli istnieje taka potrzeba. Władza sama wie najlepiej co i jak. Będąc posłusznym tym wskazówkom, raz wybraliśmy radnych i nie ośmielajmy się zawracać im głowy. Przyjmujmy wszystko bez uwag i posłusznie co uchwalą i jak nas traktują. Takie mają prawo, praktycznie są bez żadnej odpowiedzialności. Płaćmy podatki coraz wyższe, pracujmy do końca, skupmy nasze potrzeby jedynie do podstawowych potrzeb z tablicy Maslowa, czyli potrzeb fizjologicznych. Pozostałe są zarezerwowane dla „elity”.
Ale czy o to chodzi w XXI wieku, by człowiek uczciwie pracujący i płacący podatki był zniewolony, czy niewolnikiem? Co niektórzy chcą tego i za wszelką ceną realizują to. To czy im na to pozwolimy, to zależy tylko od nas. Nasza obojętność, bierność, apatia staje się paliwem dla władzy do takiego traktowania nas.

