Kapliczka nad Rozogą

      Możliwość komentowania Kapliczka nad Rozogą została wyłączona

W lutym 1831 roku Rosjanie uderzyli na Warszawę. Okazało się, że wojna potrwa dłużej. Dybicz postanowił wezwać posiłki z ojczyzny. Razem z wojskiem niestety przyszła także epidemia cholery. Dosięgła ona także Kurpiów. Dowodzi tego chociażby kapliczka nad Rozogą w Lelisie /przy moście/. Owe miejsce upamiętniającym ofiar „morowego powietrza” i ich pochówku ma swoją wymowę, znaczenie i przesłanie. Pamiętajmy o tym.

W kapliczce tej znajdujemy tablice z napisem:

„W tym miejscu, na terenie starej wsi w 1830 r. zmarło na cholerę w przeciągu dwóch miesięcy ok. 150 bezimiennych osób współczesności. Ludziom pozostało po nich nazwisko LELIS. Ku pamięci przyszłych pokoleń w 180 rocznicę ich śmierci. Mieszkańcy Lelisa. E.P.2010”

Będąc w niej widzimy też krzyż choleryczny z dwiema poprzecznymi belkami. Nazwa krzyża pochodzi od hiszpańskiego miasta Caravaca, gdzie przechowywano relikwiarz w tym kształcie z drzazgami ze świętego krzyża. Krzyż, jak wierzono miał chronić przed zarazami (a w historii były to: dżuma, cholera, czarna ospa, tyfus, gruźlica) anomaliami pogody, nieszczęściami i nagłymi zgonami. Od XIV w. zaczął się rozprzestrzeniać po całej Europie. Krzyże te, nazywano inaczej karawakami lub krzyżami morowymi. To forma krzyża pochodząca z XVI w. z Hiszpanii, swą nazwę zawdzięczająca miastu Caravaca.

Karawaka to pojęcie oznaczające nie tylko krzyż, ale funkcjonowało również jako określenie książeczki do nabożeństwa, z której się modlono.

Obecnie kapliczka ta jest nieco zaniedbana. Może warto pomyśleć o zachowaniu pamięci tych wydarzeń i poszukaniu rozwiązań ku temu, by włączyć owe miejsce w utrwalanie tożsamości kulturowej i promocji regionu?

Download PDF