Jędrzej Giertych w swej książce: ”Tragizm losów Polski”, podejmuje próbę wszechstronnej analizy pewnych zagadnień historyczno-społeczno-politycznych z naszych dziejów.
Wśród wielu interesujących i mało znanych jego ustaleń i twierdzeń odnajdujemy także analizę całokształtu Konstytucji 3 Maja. Zagadnienie to, omawia na stronach 86-137 stwierdzając m.in.:
„…Ale Konstytucja 3 Maja przyszła już za późno, by przynieść ratunek. Nie przyniosła ona zresztą więcej , niż byłoby się osiągnęło, idąc od początku sejmu za wolą Stanisława Augusta. A miała tę wadę, że wiązała się z systemem polityki antyrosyjskiej i filopruskiej, a tym samym stanowiła nowy krok na drodze do wywołania konfliktu z Rosją. Znaczenie dodatnie Konstytucji 3 Maja nie tkwi w dziedzinie ustawodawczej…, ani w dziedzinie czysto politycznej…, tkwi ono w dziedzinie moralnej: była ona porywem patriotycznym, była manifestacją, że naród chce żyć, że pomimo popełnionych błędów, pełen jest woli wyciągnięcia nauki z doświadczeń, pełen gotowości do ofiar i pełen wiary w swoją przyszłość. Jako manifestacja , jako nagły snop blasku, rzuconego przez słonce Rzeczypospolitej w chwili jego ostatecznego zachodu, ma oa znaczenie trwałe i niezatarte. Nie znaczy to, by można było wielbić ją również i za to, co stanowi jej stronę polityczną…”.

