bulakkMożliwość komentowania Nie tylko „Panem et circenses” została wyłączona
Rzymianie byli twórcami wielu prostych acz praktycznych rad, po dziś dzień wykorzystywanych w polityce. Jedną z nich było: dziel i rządź „divete et im-pera”. Inne, to tytułowe zawołanie z czasów świetności imperium rzymskiego, często goszczące na ustach tłumu „panem et circenses” (chleba i igrzysk). Zawołanie to, posiada także inne znaczenie przenośne. Otóż, oznacza ono „brak celów wyższych, ograniczenie się do zaspokajania potrzeb materialnych”. Tak było w czasach cesarstwa.
Obecne coraz bardziej wykształcone i światłe społeczeństwo posiada także inne potrzeby wynikające z uczestnictwa człowieka w życiu społecznym, politycznym i gospodarczym. Potrzebuje ładu, zgody, spokoju, stabilizacji. Oprócz potrzeb fizycznych posiada potrzeby duchowe. Nie tylko potrzebuje zabawy i konsumpcji. Ma też potrzeby wyższego rzędu. Chce myśleć o jutrze, o przyszłych pokoleniach. Skupiać się na sprawach istotnych dla społeczeństwa i Ojczyzny. Chce też również by mógł sam organizować sobie własne życie społeczne. Oczekuje także wsparcia przy tym państwa, którego jest członkiem. Jednak nie chce, aby był traktowany instrumentalnie, jako element tłumu w walce o władzę. Władzę przez duże i małe „w”.