Poniżej dwa wycinki prasowe świadczące o wielkości Kurpiów. Pomimo, iż sami cierpieli głód i nędze, dzielili się z innymi tym, czym mieli. Proboszcz i parafianie w Kadzidle w 1862 roku złożyli datek na kościoła w Warszawie przy placu Grzybowskim.
20 lat później sami rozpoczęli zbiórkę na budowę świątyni w Kadzidle. Wzajemne wsparcie, pomoc, zrozumienie było, jest i będzie czymś bardzo istotnym w życiu narodu polskiego.
Czyż to nie piękne i godne do naśladowania? Poczytajmy sami.






