Przeglądając wpisy na FB natrafiamy na wpis Pani Sylwii Kaczyńskiej z Gąsk. Czytamy w nim: „
„Już nie po raz pierwszy mieszkańcy Gask stanęli na wysokości zadania…Serdeczne podziękowania dla Daniel Olbryś i Bartosz Serowik”
Krótki wpis uzupełniają zdjęcia posypywania drogi gminnej w miejscowości Gąski przez mieszkańców wioski. Utrzymanie tej drogi należy do obowiązków gminy. Obowiązek obowiązkiem, a życie życiem. W zeszłym roku było podobnie.
Ponownie w trosce o własne życie i bezpieczeństwo mieszkańcy Gąsk wzięli sprawy w swoje ręce. Zdają sobie sprawę że ich życie i zdrowie są bezcenne, co też zapewne wie włodarz gminy Lelis. Co by było, gdyby podczas dzisiejszej gołoledzi niezbędna byłaby pomoc medyczna czy strażacka któremuś z mieszkańców wioski. Droga przecież była zupełnie nieprzejezdna. Kto jak kto, ale włodarz gminy – Honorowy Dawca Krwi, zna cenę życia i zdrowia.

Wójt Stefan Prusik często mówi o dobrej współpracy określonych wiosek i gminy. Postawa mieszkańców tej wioski chyba bez trudu zmieści się w tym pojęciu. Zrozumiałe jest, iż mus ją docenić!
Ktoś powie: „PIENIĄDZE”. Słusznie, że tak mówi, ale co ważniejsze życie i zdrowie, czy pieniądze? Łatwo też wskazać sposoby ich pozyskania, a to chociażby przez fakt braku oszczędzania tam, gdzie możemy i powinniśmy oszczędzać np. oświetlenie placu rekreacyjno-edukacyjnego w Lelisie. Zupełnie zbędnie świecą się tam wszystkie lampy /ok. 20 szt./ przez wiele godzin każdego dnia. Jak wspominaliśmy na innym miejscu, śmiało można większość z nich wyłączyć w ramach oszczędności.

