W Księdze Żydów ostrołęckich, Ostrołęka –Tel Awiw 2002 red. Icchak Iwri, Izrael Lewiński we wspomnieniach dostarcza nam wiele cennych informacji o życiu mieszkańców Kadzidła i okolic z końca XIX i początku XX wieku. Księga odzwierciedla na skalę lokalną ówczesną sytuację polityczną, gospodarczą i społeczną mieszkańców Kurpiowszczyzny. Zachowany obraz Kurpi zawiera przeróżne wzmianki , które stanowią istotne informacje o życiu naszych przodków.
Car Mikołaj I objeżdżając ziemie Kongresówki zawitał także do Ostrołęki. Tereny wokół niej stanowiły miejsce wypoczynku nawet dla ludzi z Warszawy. Przyciągały bardzo czystym powietrzem i cudownie pachnącym lasem. Kurpie od reszty Polaków odróżniali się swymi obyczajami. Byli dzielni, pobożni i fanatyczni. Zajmowali się rolnictwem, myślistwem i pszczelarstwem. Mieli specjalne prawa w hodowli pszczół i wyrabianiu miodu. Nie liczyli się z prawami państwowymi. Najbardziej lubianą przez nich miejscowością było Kadzdło, gdzie wybudowali drewniany kościół. Tu stosunki między Kurpiami i Żydami były bardzo dobre. Ludność miejscowa pracowała w lesie przy wyrębie drewna. Hodowano drób w tym gęsi. W większości każdy Kurp miał w swoim ogródku ule. Miód skupywali Żydzi. W maju i czerwcu kwitł handel grzybami, które zbierały kurpiowskie dzieci. Żydzi zajmowali się handlem i skupywali od tutejszej ludności też skóry i mięso ze zwierząt leśnych . Króliki przeważnie kupowała szlachta i księża. Po powrocie z wygnania po I wojnie światowej wielu tutejszych mieszkańców oddało Żydom meble, które przechowywali podczas ich nieobecności.
W księdze tej możemy odnaleźć także spis żydowskich mieszkańców Ostrołęki i okolic zamordowanych przez hitlerowskich ludobójców w latach 1939-1945 oraz spis żydowskich rzemieślników z lat 1918-1939 r.. Spisy te, chociaż niepełne stanowią też cenny zbiór informacji o tej grupie ludności z naszego terenu.

