Okiem mieszkańca – świąteczna wrzutka radnych

      Możliwość komentowania Okiem mieszkańca – świąteczna wrzutka radnych została wyłączona

Tuż przed Wigilią Bożego Narodzenia kilku radnych gminy Lelis z Klubu Radnych DecydujMY / przyp. red. jak doszła do mnie nieoficjalna informacja, projektu tej uchwały nie składał Klub Radnych DecydujMY, a został on złożony w trybie art. 20 Statutu gminy, czyli przez grupę 4 radnych/. przygotowało projekt uchwały uchylający uchwałę.  z dnia 26 września 2025 r. w sprawie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla fragmentów obrębów Długi Kąt, Lelis oraz Nasiadki w Gminie Lelis.  Projekt ten ma być przedmiotem obrad rady w dniu 30.12.2025 r.  Można rzec to historyczna chwila w dziejach lokalnego samorządu gminnego, radni chcą anulować coś co sami uchwalili. Ale po kolei. W żaden sposób nie opowiadam się za lub przeciw budowie farmy wiatraków. Skupmy się na postawie i działaniach radnych, zwłaszcza jednego, bo są one przynajmniej dziwne. Jak długo jeszcze będziemy karmieni coraz częściej zakłamaną samorządową strawą.

O tym, iż w gminie Lelis mają być budowane wiatraki, jako mieszkaniec, dowiedziałem się kilka miesięcy temu obserwując obrady radnych. A ponoć umowy z mieszkańcami na budowę wiatraków były już wcześniej przygotowywane. Początkowo mówiono jedynie o 3-4, teraz o 11 szt. wiatrakach. We wrześniu radni podejmując uchwałę dali zielone światło do realizacji inwestycji. Niespodziewanie dla radnych nastąpiły protesty mieszkańców. Obecnie niektórzy z radnych robią krok w tył i niby wsłuchując się w głos społeczny i popierają mieszkańców. Zebrano ponad 800 podpisów sprzeciwu. A zatem co radni robili w tym temacie w m-cu wrześniu? Gdzie byli, kiedy podejmowano wrześniową uchwałę? Przecież w większości głosowali za nią. 12 radnych było „za”, 3 „wstrzymało” się od głosu, a byli to: Mróz Dariusz Józef, Murach Marcin, Pierzchała Jarosław Adam. Rozumiem, iż radni wówczas czynili to świadomie i dobrowolnie, z pełną wiedzą i dla dobra ogółu ma się rozumieć. Innego wyjaśnienia nie pojmuję.

Obecnie radny Robert Pianka w mediach mówi:

Temat farmy wiatrakowej wymaga rozwagi i rzeczowego podejścia. To nie jest decyzja na chwilę, tylko na lata, dlatego rada będzie analizować wszystkie głosy i konsekwencje, zanim zapadną ostateczne rozstrzygnięcia.

Po społecznych protestach część radnych zmienia jednak front. Może i dobrze że tak czynią, ale dlaczego teraz, a nie we wrześniu? Gdzie owa rozwaga i rzeczowe podejście było w chwili podejmowania wrześniowej uchwały? Co się teraz istotnie zmieniło, że niektórzy zmieniają zdanie? A może jest drugie dno tych działań lub w radnych zrodziło się chwilowe poczucie swobody samorządowej? Protesty protestami, ale pozostaje raczej coś więcej, niż tylko presja społeczna. Nie dociekam już co lub kto tym wszystkim kieruje? To temat na inny czas. Obserwacja pracy rady każe być jednak chłodnym realistą. Zapewne nie będzie to ostatni akord wiatraków w naszej gminie. Temat wróci w stosownym czasie, ale już w nieco inny sposób, a możliwości ku temu są.

Dziwnym trafem radni z projektem uchwały udali się do jednego z lokalnych portali informacyjnych, a tak na marginesie  portal ten ma podpisaną stosowną umowę z UG Lelis na zamieszczanie materiałów informacyjnych i promocyjnych gminę. Czyżby ów projekt uchwały był na rękę urzędowi? Coś tu chyba  nie tak. Zatrzymajmy się jedynie na chwilę na postawie jednego z radnych, który jak domniemywam też podpisał się pod tym projektem uchwały. W przeciwnym razie nie promowałby go. Jak pokazuje życie ów radny z dąbrowskiego okręgu zmienia zdanie, postawy jak przysłowiowe rękawiczki. Dziś tu, jutro tam etc. Raz z chorągwią kościelną w rękach, a raz publicznie popiera tych, którzy są za aborcją – zabijaniem nienarodzonych. Przyjaźni się z wszystkimi ugrupowaniami politycznymi: SLD, PSL, PO, PiS. Ważne aby być jego ego było zaspokojone, aby być na topie. I trzeba przyznać dobrze mu to wychodzi. Będąc w samorządzie już kilkanaście lat, sztukę politycznej manipulacji opanował całkiem nieźle. Jego profesor może być dumny ze swego ucznia. Pamiętamy  też, „sławę” jaką m.in. dzięki niemu zyskaliśmy przez program stacji telewizyjnej POLSAT. SHOW było i co dalej, jaki jego praktyczny dobry owoc? Chcemy nadal rozwijać tego rodzaju działania, tylko dokąd one nas zaprowadzą?

Rada gminy pochylając się na projektem uchwały, tym razem niechaj dokona naprawdę odpowiedzialnej, mądrej, wszechstronnej, głębokiej, i długofalowej oceny podejmowanej uchwały, aby ponownie nie stawać przed tym wyzwaniem. Ktoś powie, że tym razem radni wsłuchują się w głoś mieszkańców, a w innych sytuacjach dlaczego byli i są na niego zamknięci? Czas chyba zakończyć tego rodzaju działania. Trzeba zawsze mieć swoje zdanie i dbać o dobro ogółu i z powagą pełnić mandat radnego, za który my jako społeczeństwo płacimy. Od 29.10.2024 roku dieta radnego wynosi 1400 zł, Przewodniczącego Komisji 1700 zł, Wiceprzewodniczącego Rady 1800 zł  i 2147 zł dla Przewodniczącego Rady. Kwoty te są wolne od podatku.

Na koniec postawmy jeszcze jedno pytanie, czy ów projekt uchwały powstałby gdyby nie społeczne protesty? Może radni odważą się i udzielą odpowiedzi społeczeństwu, na tak postawione pytanie. Czekamy….

 

Download PDF