12 listopada 2025 roku do Klubu Radnych DecydujMY wysłałem poniższą prośbę:
Dąbrówka 11.11.2025 r.Klub Radnych DecydujMyRady Gminy LelisWniosekPrzedkładam prośbę o podjęcie działań mających na celu uchronienie od zniszczenia Ośrodka Etnograficznego w Lelisie i zachowania jego zbiorów. Tak, aby jak najszybciej Ośrodek ten ponownie mógł wydatnie służyć nie tylko lokalnej społeczności. Uzyskanie dla niego statusu jednostki muzealnej otworzyłoby drogę jego dalszego, w tym pozyskiwania funduszy.UzasadnienieObecnie, ta placówka gminna od kilku lat jest zamknięta a jej zbiory zostały rozproszone, a na jego budynku wisi informacja o zamknięciu. Dawna chluba i wizytówka gminy niszczeje. Ośrodek cieszył się dużym zainteresowaniem wśród mieszkańców regionu i szkół, jako miejsce zapoznawania dzieci z kulturą kurpiowską. Dodatkową atrakcją zwiedzania było to, że opiekun zbiorów prowadził opowieść o eksponatach w gwarze kurpiowskiej. Działał pod patronatem Gminy od 1997 roku. Założył go, przy wsparciu Anny Ogniewskiej, dyrektorki GOK-u i kierował Kurp – Henryk Kulesza, urodzony w Olszynach w 1950 roku , nauczyciel historii, śpiewak, gawędziarz, autor wierszowanej, opowiadanej w gwarze kurpiowskiej widowisko teatralne: „W chacie szkwańskiego bartnika – od Zagajnicy Szkwańskiej po Myszyniecką”, w którym opowiadał o historii i życiu dawnych Kurpiów”. To było jego ukochane muzeum etnograficzne do którego eksponaty miesiącami gromadził osobiście, na przekór tym wszystkim, którzy nie wierzyli w pomyślność tego przedsięwzięcia. Artykuły i wiadomości o tym muzeum można było przeczytać na drugim końcu Polski. Niejednokrotnie można było usłyszeć słowa Rady i Wójta Gminy, wyrażające docenienie zaangażowania, wysiłku i efektów Pana Henryka Kuleszy w zakresie gromadzenia eksponatów kultury kurpiowskiej i działalności Ośrodka Etnograficznego w Lelisie. Donosiły o tym także nie raz Wieści Gminne”.Idąc za słowami etnografa dr Krzysztofa Brauna z Warszawy należy podkreślić, iż w 2009 roku poproszono Instytut Etnologii UW o pomoc w fachowym zinwentaryzowaniu zbiorów. Wówczas grupa studentów pod kierunkiem dr Katarzyny Waszczyńskiej skatalogowała zgodnie z obowiązującymi zasadami muzealnymi blisko 1000 eksponatów, zakładając profesjonalny inwentarz. Całość zinwentaryzowanych zbiorów została również wpisana do Księgi inwentarzowej muzealiów etnograficznych. Dokumentacje zbiorów wykonano w formie cyfrowej na płytach CD oraz w formie skróconych opisów w księdze inwentarzowej. Przekazano ją po 1 egz. do CKBiS w Lelisie i Ośrodka Etnograficznego. Wówczas pozostały jeszcze do zinwentaryzowania przedmiotów zgromadzone w dwóch pozostałych budynkach: lamusie i pod wiatą.Zainwestowane w Ośrodek publiczne finanse, praca i zaangażowanie ludzi winno wydatnie służyć zachowaniu i popularyzacji dziedzictwa kulturowego Kurpiowszczyzny na wzór podobnych placówek np. w Wachu czy Nowogrodzie. Należy podkreślić, iż zakończenie prac inwentaryzacyjnych i opracowanie katalogu naukowego i fotograficznego pozwoliłoby włodarzom Lelisa ubiegać się o status jednostki muzealnej dla Ośrodka.
Do dziś dnia odpowiedzi brak. Cóż, można i tak. Jak widać bez sensu jest jakakolwiek praca społeczna w naszej gminie która nie jest wykonywana na życzenie i zapotrzebowanie władzy. A tu i ówdzie słyszy się z ust władzy piękne słowa. Jak zatem widać noszą one znamiona pustych słów. Pięknie i tak trzymać. Pamięć o Panu Henryku pojawi się w ustach sprawujących władzę, ale wówczas kiedy będzie ona mogła przynieść korzyści polityczne – wyborcze, a teraz po co ktoś ma zaprzątać nim sobie głowę.

