Wokół „kurpiowskiego złota”

      Możliwość komentowania Wokół „kurpiowskiego złota” została wyłączona

Każda Kurpianka musiała mieć przynajmniej trzy sznury korali bursztynowych, by móc dobrze wydać się za mąż. Honorem ojca było więc się o nie postarać. Ząbkującym dzieciom dawano do gryzienia duże korale nawlekane na tasiemkę. Bursztynowym pyłem okadzano dom i obejścia przed chorobami i zarazą. Bursztyn był głównym środkiem płatniczym w sklepach i kościele. – cyt. Zdzisław Bziukiewicz „Bursztyn Kurpiowski”,https://www.bursztyn.kurpie.com.pl/bursztyn_kurpiowski/

A poniżej kilka słów o „kurpiowskim złocie” z czasopisma „Przekrój”.

Przekrój. R. 28 (1972), [Nr 50] (10 XII) ꞊ Nr 1444.

Download PDF