02.02.2018 roku ci, którzy podali swój numer telefonu do gminnego systemu powiadamiania SMS otrzymali następującą wiadomość: „Urząd Gminy Lelis poszukuje materiałów /pamiątki, foto, wspomnienia/ do wykorzystania celem opisania dziejów LZS w naszej gminie.”
Inicjatywa cenna i warta wsparcia. Życie naszej społeczności to także i Ludowe Zespoły Sportowe, epizody których były w wielu wioskach gminy. W pamięci urodzonych nieco wcześniej zachowały się obrazy meczów piłkarskich na tzw. książęcym polu, wyjazdy na mecze do sąsiadów, wspólne kibicowanie, stoły do tenisa, Pan Stanisław Kurpiewski itp. Wszystko to należy zachować od zapomnienia. Utrwalić i przekazać tym, którzy przyjdą po nas.
W tym wszystkim jest jednak pewien szczegół budzący niepokój. Otóż, jak pokazuje życie w naszej gminie nie ma miejsca dla wszystkich. Wspiera i dba się jedynie o wybrane grupy i osoby. Dokonania tych, którzy nie należą do określonej grupy pomija się, marginalizuje, odmawia się wsparcia, czyni uniki lub ruchy pozorne itp. Przykładowo trudno zgodzić się z faktem, iż zapomina się o sportowych mistrzach i rekordzistach Polski mieszkających czy pochodzących z naszej gminy. Niektórym odmawia się wsparcia różnych inicjatyw społecznych, a jednocześnie w niedługim okresie czasu naśladuje się złożone pomysły i inicjatywy. Te i podobne postawy niszczą to, co jest najcenniejsze – ludzi. A przecież ideą samorządu jest zaspokajanie potrzeb wszystkich jej mieszkańców. Dlaczego tak jest? Czy to prawidłowe? Jak widać pewne czasy jeszcze trwają. Lecz wszystko zmienia się, wcześniej lub później.
Kopiowanie zawartości serwisu lub jej części bez pisemnej zgody właścicieli serwisu jest zabronione.

