Dzisiaj, w 130 rocznicę śmierci naszego Proboszcza spoczywającego na dąbrowskim cmentarzu odwiedziliśmy jego grób. Modlitwa, znicze i kwiaty niechaj będą skromnym wyrazem naszej wdzięczności i pamięci.
Ostania wola ks. Walentego Placyda Podgórskiego /1834-1888/, aby pochować go w Dąbrówce przy kaplicy w wymurowanym grobie, jest wyrazem oddania kapłana ludziom żyjącym w Puszczy Kurpiowskiej przy cudownej barci. Tak też się stało w 1888 roku, kapłan zgodnie z swą wolą i zwyczajem spoczął w dąbrowskiej ziemi, chociaż nie miano jeszcze pozwolenia na cmentarz. Mieszkający tu ludzie, aby wypełnić wolę lubianego kapłana zmuszeni byli walczyć o jego ciało z kadzidlańskimi parafianami. Ksiądz Walenty Placyd Podgórski był benedyktynem, chóralistą klasztoru w Pułtusku, za posługę kapłańska w czasie powstania styczniowego został aresztowany w 1863. Po powrocie z Syberii osiadł w Dąbrówce, a za swoją niepoprawność polityczną nie mógł w 1887 zostać kapelanem w dąbrowskiej kaplicy. Kapłan zmarł 30 marca 1888 roku w Wielki Piątek.

