Zachęceni aurą w ostatnich dni udaliśmy się na krótki rowerowy wypad. Wiosenne popołudnie wyjątkowo sprzyjało, by wsiąść na rowery i na nowo zapoznać się z otoczeniem z pozycji rowerzysty. W powietrzu czuć już coraz bardziej przyjemne oznaki wiosny Pobliskie drogi /asfaltowe i żwirowe/, leśne parkingi doskonale tworzą warunki do rowerowej rekreacji. Przemierzając je, postanowiliśmy także odwiedzić leśną kapliczkę w lesie koło Szkwy. Tak jak dotąd, teren wokół niej jest uporządkowany. Kapliczka i krzyż przyozdobione są nowymi sztucznymi kwiatami. Pomimo, iż już nie ma wśród nas Pana Henryka Polewacza ze Szkwy, który opiekował się tym miejscem, to widać tu nadal troskę ludzkiej ręki. Fakt ten niezmiernie cieszy i pozwala mieć realną nadzieję, iż pamięć o tym miejscu i wydarzeniach z nim związanych, będzie trwać nadal.
Kopiowanie zawartości serwisu lub jej części bez pisemnej zgody właścicieli serwisu jest bronione.

