Polskie przysłowia zawierają w sobie bardzo dużo mądrości. Są mądrością narodu. Powstawały przez obserwację życia, zjawisk, pór roku. Tworzyły je pokolenia przez wiele lat. Prawda w nich zawarta jest ponadczasowa, która sprawdza się często w życiu codziennym. Łagodzą one umysły ludzi prostych i wykształconych literatów i polityków, poetów i naukowców. Poniżej kilka z nich o miesiącu maju, którego nazwa pochodzi od łacińskiej nazwy Maius.
-
Kiedy maj zimny, a w czerwcu deszcz pada, gospodarz pełne stodoły posiada.
-
Gdy kukułka kuka w maju, spodziewaj się urodzaju.
-
Wesoło w maju ze słowikiem w gaju.
-
Gdy maj mglisty, lata obraz dżdżysty.
-
Boże daj, Boże daj, aby wiecznie trwał nam maj.
-
Maj z grzmotami – rok dobry przed nami.
-
W maju gdy słota, to z kwarty deszczu kropla błota.
-
W maju natura jest kobietą.
-
Na pierwszego maja szron obiecuje dobry plon.
-
Pierwszego maja deszcz, nieurodzaju wieszcz.
-
Chłodny marzec, ciepły maj, będzie zboże jako gaj.
-
Gdy w maju plucha, w czerwcu posucha.
-
Grzmot w maju nie szkodzi, sad dobrze obrodzi.
-
Jeśli w maju śnieg się zdarzy, to lato dobrze wyparzy.
-
Grzmot w maju sprzyja urodzaju.
-
Majowe błoto, więcej niż złoto.
-
Kiedy w maju wiatr z północy, ma się u nas zimno w nocy.
-
Chłodny maj, dobry urodzaj.
-
Deszczyk majowy, młodej łzy wdowy.
-
Kto się w maju urodzi, dobrze mu się powodzi.
-
Na świętego Stanisława (8 maja) rośnie koniom trawa.
-
Na Pankracy (12 maja) wiedno wieje: norda bierze bogaczom, a daje nędzarzom.
-
Pankracy, Serwacy, Bonifacy (13, 14, 15 maja), źli na ogrody chłopacy.
-
Święta Zofija (15 maja), kłosy rozwija.
-
Na świętą Zofiję (15 maja) deszcz po polach bije.
-
Po Urbanie (25 maja) lato nastanie.
-
Gdy kukułka kuka w maju, spodziewaj się urodzaju.

