bulakkMożliwość komentowania Kosić, nie kosić? została wyłączona
Wielu z nas od lat z własnej inicjatywy i na własny koszt wykasza rowy i pobocza jezdni przyległe do ich posesji/działek, chociaż drogi wraz z poboczami należą do gminy/powiatu/województwa.
Z przepisu art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych wynika, że do właściwości zarządcy drogi, którym jest odpowiedni organ administracji rządowej lub jednostki samorządu terytorialnego (vide: art. 19 ust. 2, 3 i 5 ww. ustawy), należą sprawy z zakresu planowania, budowy, przebudowy, remontu, utrzymania i ochrony dróg.
Pas drogowy to – zgodnie z definicją zawartą w art. 4 pkt 1 przedmiotowej ustawy – wydzielony liniami granicznymi grunt wraz z przestrzenią nad i pod jego powierzchnią, w którym są zlokalizowane: droga oraz obiekty budowlane i urządzenia techniczne związane z prowadzeniem, zabezpieczeniem i obsługą ruchu, a także urządzenia związane z potrzebami zarządzania drogą.
Analizując przepisy dotyczące tej kwestii dochodzimy do wniosku, że bieżąca konserwacja i utrzymanie rowu przydrożnego, podobnie jak utrzymanie przepustu, należy do obowiązków zarządcy drogi. Niewątpliwie obowiązkiem zarządcy drogi jest nie tylko utrzymanie nawierzchni drogi, ale także utrzymanie jakichkolwiek urządzeń związanych z drogą, znajdujących się w pasie drogowym, z czego wynika obowiązek wykonywania odpowiednich robót interwencyjnych, konserwacyjnych i zabezpieczających.
Przepis art. 39 ust. 1 ustawy o drogach publicznych stanowi, że zabrania się dokonywania w pasie drogowym czynności, które mogłyby powodować niszczenie lub uszkodzenie drogi i jej urządzeń albo zmniejszenie jej trwałości oraz zagrażać bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Nikt nikomu nie zabroni wykosić trawę by zniszczyć chwasty, aby była ładnie, estetycznie i bezpiecznie. Fakt, to kosztuje nas: praca, czas, narzędzia, amortyzacja itp. Tym samym wyręczamy zarządcę drogi z jego obowiązków, który zazwyczaj boryka się z brakiem funduszy i wiele spraw wykonuje tak jak wykonuje. Ale nasze zaangażowanie może stać się dla sołtysów/radnych/wójtów tzw. „kartą przetargową” w innych kwestiach związanych z zarządcą drogi. Troska o naszą Małą Ojczyznę wyraża się także i w tej materii. Decyzja jednak należy do każdego z osobna.