„Chata kurpiowska różniła się od podlaskiej czy podhalańskiej swą zewnętrzną budową a jednocześnie podobnie tu i tam drzwi wystawiono na wschód. Poprzez tzw. „śparogi” czyli długie deski okalające strzechę na wystającej części dachu od strony szczytowej, zamki u drzwi chata kurpiowska podobna była do chat na Żmudzi. Na dawnych chatach kurpiowskich umieszczano elementy religijne: na szczytach przybija1ciesielskiej urządzano tzw. „wianek” . Majster przybijał do szczytu krzyż oraz węgielnice i topór ciesielski. Całość upiększano zielenią lub wiankiem niekiedy ze wstążkami. Czasami majster oprócz krzyża malował na szczycie ciemną farbą rysunek np. monogram wyrażający napis „Jezus Chrystus”, rok budowy, oraz litery „BożeXBXTXMeskancow” co znaczy Boże błogosław tych mieszkańców. W szczytach domów Kurpie wiercili otwory do wpuszczania światła na gorę czyli strych. Otwory niekiedy były także w kształcie krzyży mniej lub bardziej ozdobnych. „Śparogi” także ozdabiano elementami religijnymi: krzyżami metalowymi lub drewnianymi, krzyżami potrójnymi, wieżyczkami w kształcie sygnaturki. Nowo postawiona chata była wyświęcana. Na tę okazję zapraszano miejscowego księdza proboszcza”.
Cyt. Ks. Józef Łupiński „Religia rzymskokatolicka na Kurpiowszczyźnie jako czynnik tożsamości kulturowej”, Studia Teologiczne Białystok-Drohiczyn-Łomża, 22/2014/ str. 461-462.

