Znane wszystkim porzekadło „Słowo się rzekło, kobyłka u płotu”, od przeszło trzech stuleci powtarzane jest przy najrozmaitszych okazjach i przypomina o tym, że należy dotrzymywać danej komuś obietnicy. Dane słowo jest bowiem świętością i oznacza m.in. zapewnienie, obietnicę, gwarancje, zobowiązanie. Owe słowo, bez względu na późniejsze okoliczności, powinno być dotrzymywane Źródło tegoż powiedzenia znajduje się w zapiskach Wacława Potockiego Mazur z kobyłą w zbiorze Iovialitayes opublikowanym w 1747 roku. Za jej pierwowzór uchodzi arabska Powieść o księciu Maanie i o tym, co mu się przytrafiło.
Anegdota o szlachcicu Jakubie Zaleskim i królu Janie III Sobieskim brzmi:
„Pewnego razu szlachcic spod Łukowa, Jakub Zaleski, przyjechał konno (była to wówczas naturalna forma podróżowania) do Warszawy; chciał wyprosić u Jana III Sobieskiego starostwo po swym zmarłym bracie. Króla na zamku nie było, bawił na polowaniu. Zaleski, szukając w puszczy myśliwych, natknął się na dworzanina. Zapytany przez niego, co będzie, jeśli król nie przychyli się do prośby o urząd wójta, odparł: to niech w ogon moją kobyłę pocałuje. Kiedy szlachcic znalazł się przed obliczem króla, rozpoznał w nim przypadkowego dworzanina. Władca jeszcze raz zapytał, co będzie, jeśli Zaleskiemu nie przyzna starostwa. Ten wtedy rzekł: Słowo się rzekło, kobyła u płotu.
Króla rozbawiła śmiała odpowiedź, udzielił zgody, a słowa te, obecnie uważane za przysłowie, dotrwały do dnia dzisiejszego.”
Pismem z 14.11. 2016 roku Urząd Gminy w Lelisie, skierowanym do Stowarzyszenia BARĆ poinformował, iż faktycznie stan techniczny tablic informacyjnych na terenie gminy jest niezadawalający. W tej sytuacji podjął decyzje o zaplanowaniu w przyszłym roku /tj. 2017/ zakupu nowych tablic dla wszystkich sołectw. Obecnie mamy drugą połowę 2018 roku i w tym zakresie jest status quo. Zatem….?

