„Jesz polski chleb – idź na front”

      Możliwość komentowania „Jesz polski chleb – idź na front” została wyłączona

Rok 1920 był dla Polaków okresem kolejnej próby. Aby zachęcić rodaków do wstępowania w szeregi tworzonej Armii Ochotniczej gen. Józefa Hallera na chlebie i bułkach pojawiły się naklejki z tytułowym hasłem. Nieocenioną rolę odegrali tu księża, wójtowie i sołtysi, policja i harcerze. Wszyscy agitowali do wstępowania do armii. Natomiast Adam Chętnik w gazecie „Gość Puszczański” nr 9-10, VI-VII 1920 r., s. 13 pod znaczącym tytułem „Czy my chcemy wojny” tak pisał:

„Nie – nikt z nas wojny nie chce – wszyscy mamy jej dosyć: i rząd nasz, i sejm, i naród cały i miasta i wsie – wszyscy chcemy pokoju…. bolszewicy chcą zmiażdżyć nas jako naród wolny i jako państwo niepodległe. Bolszewikom podobały się nasze kraje piękne, nasze urodzaje, ba – nasze dziewuchy! Wszystko to chce wróg zagarnąć na swój użytek, a nas zaprządz w haniebną niewolę…. Ale niedoczekanie ich! Obok dzielnej armii naszej, obok władz cywilnych i wojskowych staniemy murem do pomocy. Pomożemy ojczyźnie – czem kto będzie mógł. I nie spoczniemy, aż wróg zęby swe na nas połamie. Tak nam dopomóż Bóg”.

 

Download PDF