Jeszcze o „Weselu na Kurpiach”

      Możliwość komentowania Jeszcze o „Weselu na Kurpiach” została wyłączona

W marcu 1928 r. „Wesele na Kurpiach” zostało zaprezentowane w Płocku. Płocki teatr pękał w szwach, gdy prezentowane było „Wesele na Kurpiach” ks. Władysława Skierkowskiego. Entuzjastycznie pisał o nim Tadeusz Boy-Żeleński, inspirował się nim Karol Szymanowski.

z9362417V,Scena-z-przedstawienia--Wesela-na-Kurpiach--w-1946[2]W relacji „Dziennika Płockiego” pisano: „Po raz pierwszy, zdaje się, teatr nasz wystąpił z rzeczą zupełnie nową, oryginalną, i w formie tak doskonałej, że może być ona wystawiana na każdej scenie naszej czy nawet zagranicznej, mając zapewniony taki sam sukces jak u nas. Toteż dawno nie słyszały ściany naszego gmachu teatralnego takich okrzyków zachwytu, takiego entuzjazmu, jak na pierwszych przedstawieniach”. Podobno podczas premiery owacjom nie było końca, a „ksiądz autor wywoływany na scenę, przeżywał swój piękny i wielki dzień”. Świadkowie po tym sukcesie wspominali, że „jak Płock Płockiem, takiego powodzenia w tutejszym teatrze jeszcze nie było”.


Foto: Scena z przedstawienia 'Wesela na Kurpiach’ w 1946 r., pięć lat po śmierci ks. Władysława Skierkowskiego

Download PDF