Niepokojące

      Brak komentarzy do Niepokojące

Kolejna Sesja Rady Gminy Lelis przeszła już do historii. Jeszcze kilka słów refleksji po wczorajszych obradach. Być może niedługo będzie kolejna fala pandemii i znów zostaniemy „zamknięci”.

  • Rezygnują sołtysi – to niepokojące zjawisko w naszej społeczności lokalnej. Jakie są rzeczywiste powody ich decyzji? To raczej problem złożony i należy przyjąć chłodno ową rzeczywistość. Z innej strony mieszkańcy zaczynają rozumieć swoją rolę i siłę wspólnoty.
  • W większości, radni podczas obrad na sesjach są bardzo milczący, nie składają do włodarza gminy żadnych wniosków, zapytań, interpelacji. Brak jest projektów uchwał przygotowanych przez nich. Nie dyskutują nad uchwałami. Tym samym nie wykorzystują swych uprawnień. Kłania się tu realizacja powinności kontaktu radnych z mieszkańcami. A może to lęk, zmowa milczenia, gra, brak kompetencji itp? Sesje idą „jak po maśle”. Bycie radnym stawia wymogi i zobowiązania. Kto decyduje się nim być, dobrowolnie zobowiązuje je realizować. Jak widać z tym jest u nas poważny problem. Dobro wspólnoty schodzi na dalszy plan. Nikt chyba nie deklarował się przed wyborcami, że będzie milczącym radnym
  • Czyż każdy z nas wydając swoje pieniądze nie dokonuje wpierw głębokiej analizy o zasadności wydatku? Rada gminy raczej nie widzi takiej potrzeby. Jest zapotrzebowanie na określony wydatek, więc wydajemy publiczny grosz, bo to nie moje. Odpowiedzialność za decyzje, praktycznie żadna. Jedynie polityczna.
  • Bardzo często mówi się w urzędzie, iż na ma na to lub tamto funduszy. Ale czy to prawda? Jak ktoś chce je znaleźć, to je znajdzie. Publiczne pieniądze więc są, ale czy dla wszystkich? Przykład, fundusze dla drugiego wiceprzewodniczącego, a na wsparcie utrwalenia tożsamości lokalnej odpowiedź brzmi „nie zaplanowane funduszy w budżecie gminy”. To żadna tajemnica.
  • Dlaczego radni nie otrzymują elektronicznej wersji protokołów z poprzedniej sesji? Inne materiały dostają, ale protokołu nie. Owszem mogą się z nim zapoznać w biurze rady, ale kto z nich zadaje sobie taki trud? Rzadkość. Dbajmy o naszych przedstawicieli. Nie raz widać, iż są znużeni i przemęczeni.

Pamiętajmy! Nasz głos jest ważny, ale jak ważny, to zależy już tylko od nas samych. Nawet głos na pustyni czyni swoje. Czasem trzeba tylko nieco dłużej poczekać.

Download PDF