Twórczość ks. Stanisława Tworkowskiego

      Możliwość komentowania Twórczość ks. Stanisława Tworkowskiego została wyłączona

Najświętsza Panna z Lurd

Świt jasnością nasyca 
ciemny granat nieba
Roziskrzony śnieg bieli Pirenejów szczyty,
Noc pospiesznie mrokami w pieczarach zalega,
Kamiennych głazów szereg - staje do modlitwy.
Strofy psalmów i hymnów z gór ku niebu płyną:
"Benedicite montes et colles Domino!"
Skalne wierchy i złomy we mgły opowite,
Sławcie Stwórcę i Pana:
"Benedicite! Benedicite!".
W kroplach rosy porannej przegląda się tęcza,
Stroją harfy do śpiewu srebrzyste siklawy,
Promienisty krąg słońca schodzi nad przełęczą,
Niebo i ziemia śpiewa: "Ave, Maria, ave!"
W mgieł woalu i zorzy promiennym szkarłacie,
W bielszej ponad śnieg, zwiewnej,
powłóczystej szacie Seledynową
wstęgą niebios przepasana,
Zeszła z gór ku dolinom
Święta Maryja Panna.
Świt jasnością nasyca 
ciemny granat nieba 
Roziskrzony śnieg bieli Pirenejów szczyty, 
Noc pospiesznie mrokami w pieczarach zalega, 
Kamiennych głazów szereg - staje do modlitwy. 
Strofy psalmów i hymnów z gór ku niebu płyną: 
"Benedicite montes et colles Domino!" 
Skalne wierchy i złomy we mgły opowite, 
Sławcie Stwórcę i Pana: 
"Benedicite! Benedicite!". 
W kroplach rosy porannej przegląda się tęcza, 
Stroją harfy do śpiewu srebrzyste siklawy, 
Promienisty krąg słońca schodzi nad przełęczą, 
Niebo i ziemia śpiewa: "Ave, Maria, ave!" 
W mgieł woalu i zorzy promiennym szkarłacie, 
W bielszej ponad śnieg, zwiewnej, 
powłóczystej szacie Seledynową 
wstęgą niebios przepasana,
Zeszła z gór ku dolinom 
Święta Maryja Panna.

*

Kim jesteś śliczna Pani?... 
Różaniec w Twej dłoni, 
Złociste kwiaty róży do 
stóp Twych się kłonią... 
Jakże jestem szczęśliwa!... 
Nadziemska Twa postać 
Serce moje urzeka... 
Chciałabym tu zostać. 
Zapatrzona tak w Twoje 
przecudne oblicze, 
Chcę Cię wielbić i kochać 
całym swoim życiem:
Ale przecież tu ziemia 
- ból i niepokoje...
Powiedz mi, co mam czynić?... 
Objaw Imię swoje.

*

Imię moje chcesz wiedzieć?... 
Wiedza dar to Boży, 
Prawdzie tylko ma służyć 
i przed nią się korzyć. 
A Prawdą jest niezmienną - 
Miłość Wiekuista, Ona zrodziła Imię, 
o które mnie pytasz. 
Ale, byś zrozumiała - 
wyjaśnić ci trzeba 
Nieszczęsne powikłania dziejów 
ziemi z niebem. 
Kiedy człowiek skażony pierworodną winą, 
Zrodzony z matki grzechu płodzącej Kainów 
Upadał coraz niżej - 
Miłość Wiekuista Ratując go, 
stworzyła Kobiecość przeczystą. 
Jam jest jej pierwowzorem, 
źródłem nieskalanym Pokorna służebnica, 
stojąca przed Panem,
Łaski pełna i wolna od skazy 
Ewinej Matką waszą zostałam 
z woli mego Syna.
On to, zanim Mu żołnierz
włócznią bok otworzył 
Was wszystkich odkupionych 
w moje dłonie złożył. 
Odtąd rodzę przez Łaskę w was 
Boże dziecięctwo I bronię, 
i wyzwałam spod grzechu przekleństwa 
I wspomagając w walce z szatana pokusą 
Staję się Matką ludu Jezusa Chrystusa.
Poznaj więc Imię moje - 
rzekła do dziewczęcia 
Jam jest NIEPOKALANE 
- tak powiedz - POCZĘCIE". 
Ale dodaj: Choć depczę pyszną głowę Węża, 
Co was kłamstwem uwodzi, 
i choć go zwyciężam, 
Grzechy wasze mnie ranią... 
Jakże jest mi smutno! 
Idź, Bernadetko, 
wzywaj lud mój do Pokuty. 
W tym zaś miejscu - tak pragnę 
- zbudujcie świątynię Lurd cudami 
mej Łaski na ziemi zasłynie.
Niech serce mego ludu do mnie 
się tu zwraca, Jestem z wami, 
kocham was, leczę i przebaczam.

Ks. Stanisław Tworkowski
Download PDF