Życie codzienne stanu wojennego

      Możliwość komentowania Życie codzienne stanu wojennego została wyłączona

Nie było „Teleranka”, nie było Kongresu Kultury, nie było telefonów, programów radiowych, koncertów – stan wojenny przeciął codzienność mieszkańców Polski; przecinał ją w różnych miejscach i sferach, zależnie od miejsca osoby i grupy.


Jawił się inaczej przeciętnym obywatelom PRL, którzy zbudzili się 13 grudnia w nieświadomości sytuacji, niż pięciu tysiącom internowanych, których nocą zabrano z domów, inaczej jeszcze pięćdziesięciu tysiącom żołnierzy, uczestniczących aktywnie we wprowadzaniu stanu wojennego. Inaczej zwolennikom „Solidarności”, inaczej stronnikom władzy. Inaczej dzieciom, inaczej dorosłym; inaczej starszym osobom samotnym lub chorym oczekującym na domową wizytę w poniedziałek, na zabieg czy iniekcję. Inaczej mieszkańcom wsi, inaczej miast: przywoływane dziś obrazy 13 grudnia są obrazami miejskimi. Na skrzyżowaniach stoją transportery, żołnierze grzeją się przy koksownikach.

Dalsza część artykułu pod linkiem:

https://muzhp.pl/pl/c/709/zycie-codzienne-stanu-wojennegohttps://muzhp.pl/pl/c/709/zycie-codzienne-stanu-wojennego

Wujek
Zdjęcie operacyjne SB z pogrzebu Joachima Gnidy, górnika zabitego w kopalni Wujek.
Funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej (MO, ZOMO)
Stan wojenny
Kwidzyn, 14 sierpnia 1982 r.
Download PDF