Patriotyzm duchownych

      Możliwość komentowania Patriotyzm duchownych została wyłączona

Po upadku Powstania Styczniowego naszych rodaków dotknęły różnorodne represje. Jedną z nich było wprowadzenie w 1868 roku urzędowego języka rosyjskiego do szkół, sądów, administracji. Represje nie ominęły także kościoła rzymsko-katolickiego, gdyż znaczna część duchowieństwa stanęła po stronie powstańców. Duchowni wyrośli z narodu i jemu służyli. Walczyli i cierpieli wraz z ludem. Nie byli obojętni na sprawy Ojczyzny. Nasi proboszczowie ks. Podgórski i ks. Chrapkiewicz są dobrym przykładem tego rodzaju postawy.

Celem totalnej rusyfikacji narodu polskiego, w roku 1870 władze carskie wydały też specjalny okólnik, który miał wprowadzić język rosyjski w kościele rzymsko-katolickim do nabożeństw dodatkowych t.j. pogrzebów, ślubów, chrztów, kazań, pieśni, nabożeństw okolicznościowych. Eucharystia odbywała się w języku łacińskim. Zamiar ten spotkał się ze stanowczym sprzeciwem władz kościelnych, co ostatecznie zniweczyło plany zaborcy. Taka postawa duchowieństwa skutkowała też kolejnymi represjami caratu. Wielu kapłanów, zakonników czy biskupów w tym okresie zostało skazanych na wygnanie lub odosobnienie np. bp Simon, bp Popiel, czy bp Nowodworski. Obca im bowiem była poprawność z zaborcą, a sprawy Kościoła i Ojczyzny przedkładali ponad nawet własne życie

Download PDF