bulakkMożliwość komentowania Kurpiowszczyzna a Powstanie Listopadowe została wyłączona
Nasz region poszczycić się może bogatą tradycją patriotyczną. Ludność tutejsza, dobrze obeznana z bronią, dzielnie radziła sobie ze Szwedami, była bardzo aktywna w czasie Insurekcji kościuszkowskiej. Gdy wybuchło powstanie listopadowe, Kurpie znów stanęli do walki o niepodległość Ojczyzny, bohatersko walczyli i ginęli, w szeregach powstańców, żywili przechodzące wojska polskie.
Puszczacy wykazywali duże zaangażowanie w sprawę narodową, lecz także obawę czy w walce o nią nie pozostaną sami. Od pierwszych tygodni Kurpiowszczyzna starała się o gromadzenie żywności dla armii polskiej jak i innych formacji powstańczych. Kurpie mimo, iż nie należeli do najzasobniejszych społeczeństw Królestwa Polskiego, ofiarowali wiele kosztowności i pieniędzy. Niejednokrotnie kawałek chleba, strawa podana w chacie chłopskiej umożliwiała przetrwania, zwłaszcza ochotnikom z nieregularnych formacji powstańczych. Nie zdarzyło się, żeby odmówiono im opieki i wsparcia. Znacznej pomocy armii regularnej udzielały oddziały pospolitego ruszenia: Gwardii Ruchomej, straży Bezpieczeństwa i „Kurpiów”, prowadząc na tym terenie tzw. „małą wojnę”. Czynnikiem sprzyjającym w prowadzeniu „małej wojny” były gęste lasy, liczne rzeki i bagna. Większość chłopów Kurpiowszczyzny, służących w pułkach liniowych biła się dobrze i jak mówiła późniejsza pieśń – zdobywała armaty „rękami czarnymi od pługa”.
Foto: dukat z Powstania Listopadowego
Na podstawie: Adam Białczak: Społeczeństwo Kurpiowszczyzny wobec Powstania Listopadowego, Zeszyty OTN t.XI /1997/.