bulakkMożliwość komentowania Okiem mieszkańca – udział w zebraniach wiejskich została wyłączona
Wkrótce rozpocznie się sezon zebrań wiejskich w sprawie przeznaczenia funduszu sołeckiego na rok 2027. Fundusz to wyodrębniona część budżetu gminy i może być przeznaczony na cele mieszczące się w zadaniach własnych gminy. Pomimo, iż warto brać udział w tych zebraniach, to zazwyczaj frekwencja jest na nich niewielka. Powodów tego stanu jest wiele. Czasem jest to postawa sołtysa, czasem brak stosownej informacji o zebraniu, a niekiedy zwykła niechęć mieszkańców spowodowana różnymi czynnikami np. brakiem informacji zwrotnej o podjętych uchwałach.
Trzeba pamiętać, iż mieszkaniec sołectwa, biorąc udział w zebraniu wiejskim, uczestniczy w sprawowaniu władzy publicznej, przez co ma związek z pełnieniem funkcji publicznej. Zebrania wiejskie są jawne i każdy może w nich uczestniczyć, głosować mogą jedynie mieszkańcy danego sołectwa. Jawne są też listy obecności zebrania. Można też dokonywać rejestracji dźwięku lub obrazu z zebrania, o którym mowa w art. 61 ust 2 Konstytucji RP. Jawność obrad i prawo wstępu obejmuje więc nie tylko grupę osób, które fizycznie są w stanie uczestniczyć w posiedzeniu, ale również tych wszystkich, którzy są tym zainteresowani, ale z różnych przyczyn z tego prawa nie mogą skorzystać. Zdarza się, że z ową jawnością zebrań bywa różnie, nawet sołtys potrafi wyprosić z zebrania cicho siedzących obserwatorów obrad. Jest to niezgodne z prawem , ale cóż, sołtys na zagrodzie….
Pomimo pojawiających się niedoskonałości, jeśli możemy, to bierzmy udział w tych zebraniach. Nasza nieobecność, daje często mandat do podejmowania decyzji o naszych wspólnych sprawach, wąskiej a czasem bardzo wąskiej grupie osób. Nieobecni nie mogą więc mieć wówczas do nich żadnych uwag co do podjętych uchwał. Nawet bardzo wątpliwych społecznie, gospodarczo, perspektywicznie czy racjonalnie.