Różnorodne informacje o dziejach parafii w Dąbrówce koło Ostrołęki znajdowały się w wielu dokumentach, czasopismach, książkach, wspomnieniach. Jej dzieje ciekawiły mnie bardzo od dziecięcych lat. W młodości z zaciekawieniem słuchałem opowieści moich dziadków: Czesława i Wiktorii Plony, Mariana i Stefanii Zyśk o tym, co kiedyś działo się na naszych terenach. Zawsze brakowało czasu, sposobności, siły i czasu by to wszystko spisać. Niestety wiele cennych informacji zanikło. Ale, przed 110 rocznicą powstania naszej parafii, czyli w okolicach Nowego 2004 Roku, zmobilizowałem się i zebrałem posiadane wówczas informacje. Powstał artykuł noszący tytuł „110 lat parafii p.w. św. Anny w Dąbrówce koło Ostrołęki”. Przekazałem go ks. Proboszczowi Stanisławowi Grosfeldowi oraz redakcji Głosu Niedzielnego i Niedzieli.
W artykule tym spisałem m.in. wspomnienia moich dziadków o objawieniach w Dąbrówce. Były to szczątkowe informacje, ale jakże znamienne i ważne. Dziadkowie przekazali mi wiedzę, którą posiadali od swych rodziców /moich pradziadków/, a ci z kolei byli naocznymi świadkami cudów w Dąbrówce.
Dnia 12 września 2004 r. w Dąbrówce został poświęcony obraz oraz kaplica Matki Bożej Dąbrowskiej. Dekretem ks. Bp. Stanisława Stefanka z dnia 08.09.2010 roku w Kościół w Dąbrówce wraz z Kaplicą Objawień został ogłoszony Sanktuarium.
Poszukiwania informacji historycznych trwały nieustannie. Nabrały one jednak tempa po utworzeniu w naszej wiosce Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego „BARĆ”. Wiedza w tym zakresie stale pogłębiała się, odnajdywały się nowe szczegóły: zdjęcia, wspomnienia itp.. Cenne okazały się ostatnio odnalezione: wzmianka prasowa o okolicznościach pogrzebu ks. Walentego Placyda Podgórskiego, czy też śmierci ks. Romualda Skrodzkiego – zacnego proboszcza z Nowogrodu, który kazał ściąć cudowną barć. W tym roku tuż przed 15 sierpnia odnalazłem dwie wzmianki prasowe informujące o sprowadzeniu z Rzymu obrazu MB Nieustającej Pomocy do Dąbrówki w 1897 roku. O czym z radością niezwłocznie poinformowałem naszego Proboszcza.
Raduje się serce, że wszystko to udało się zebrać i odnaleźć. Niech służy ono nam wszystkim i tym, którzy przyjdą po nas.
Krzysztof Bulak

